sobota, 7 maja 2016

Przepraszam...

                Hej! Bardzo, ale to bardzo wszystkich przepraszam. Wiem że rozdział miał być ponad tydzień temu, ale totalnie opuściła mnie wena, a potem wyjechałam na majówkę gdzie nie miałam dostępu do internetu, dodatkowo zgubiłam ładowarkę do komputera i nie miałam jak go naładować. Na szczęście już wszystko jest w porządku: domowy internet mam, Komputer naładowany, a wena powoli powraca. Piąty rozdział w połowie napisany także niedługo powinien się pojawić.

Rozdział piąty miał być napisany na specjalną okazję. Mianowicie w piątek 29 kwietnia minął dokładnie miesiąc odkąd założyłam bloga! Bardzo wszystkim dziękuję za pozostawione komentarze, wsparcie, oraz ponad 330 wyświetleń!!! Jestem wszystkim naprawdę wdzięczna, a w szczegolności chciałabym podziękować Karolinie Jurczak, mojej najlepszej przyjaciółce za motywowanie mnie do pisania następnych rozdziałów i chwalenie mojego bloga. Kara, jesteś najlepszą przyjaciółką jaką kiedykolwiek mogłam mieć:)

No, to chyba tyle z tego co chciałam powiedzieć. Oczekujcie następnego rozdziału, obiecuję że niedługo się pojawi. Jeszcze raz wszystkim z calego serca dziękuję.

Pozdrawiam
 Mari:)

3 komentarze:

  1. Dziękuję!!! Jesteś kochana!!!! Czekam na piąty rozdział i gratuluję że minął już ponad miesiąc od założenia bloga (który jest super).
    Życzę ci weny i chęci do pisania tego bloga!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo Ty też jesteś kochana! Naprawdę dziekuję Ci za wszystko. Nie tylko za wsparcie, ale i zato że po prostu jesteś:)
      Pozdrów ode mnie rodzinę i do zobaczenia:)
      Mari

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń